|
AGNIESZKA PYTEL - SZÓSTA
MISS W HISTORII PONIDZIA
Wybory Miss Ponidzia zawsze wzbudzały uzasadnione emocje i oczekiwane były z niecierpliwością. Ponidzie jest regionem ludzi młodych, co uwidacznia się chociażby w liczbie szkół ponadpodstawowych w Busku Zdroju i Pińczowie. Jak się okazuje od 7 już lat - na terenie tym mieszka bardzo wiele ładnych dziewcząt, które z powodzeniem mogą startować w wyborach regionalnych Miss, a także na szczeblu centralnym tej, jakże pięknej i emocjonującej, rywalizacji. Mieliśmy tego cztery przykłady. W tym roku, do wyborów Miss Ponidzia 2001, zgłosiło się 18 dziewcząt. Trudy treningów "wytrzymało" dwanaście z nich. One właśnie - Marta Śliwa, Adrianna Charabin, Agnieszka Walentynowicz, Agata Kolarz, Agnieszka Pytel, Sylwia Wilk, Monika Zamojska, Marcelina Bala, Małgorzata Nowak, Anna Wojnowska, Kamila Cieśla i Magdalena Nocoń - stanęły 16 czerwca 2001 roku na scenie Buskiego Domu Kultury by uczestniczyć we wspaniałej, emocjonującej zabawie. Sześć z nich mieszka w Busku Zdroju, pięć w Pińczowie, jedna w Chmielniku. Niestety koronę najpiękniejszej dziewczyny Ponidzia mogła otrzymać tylko jedna. Wszystkie jednak były (oczywiście są w dalszym ciągu) piękne, odważne, godne podziwu. I podziwiała ich cała sala.
Impreza finałowa wyborów Miss Ponidzia 2001 roku rozpoczęła się wystąpieniem zespołu muzycznego Czarnowskie Słowiki z Kielc (Czarnów to duża dzielnica stolicy naszego województwa), który przemiennie, w trakcie całej imprezy, serwował przyśpiewki i piosenki z dawnych lat, a więc z minionego 25-lecia. Powitanie i rozpoczęcie imprezy w wykonaniu redaktora naczelnego i głównego organizatora imprezy Czesława Chałata było formalnością bo publiczność oczekiwała pierwszego wejścia na scenę dziewcząt. To wejście zawsze, w trakcie wszystkich sześciu imprez finałowych, było szczególne, dostojne, zawsze wywierało wielkie wrażenie na widzach. Piękne dziewczęta w długich sukniach, odpowiednio dobrana melodia, gra świateł na scenie, to wszystko stwarza niepowtarzalną atmosferę, pozwala na chwilę zapomnienia i przeniesienie się do innego świata może nierealnego, ale jakże pięknego i przez wielu wymarzonego.
Wyszły dziewczęta, piękne, pełne wdzięku, niesamowicie zdenerwowane i pełne emocji, ale skupione i dostojne. Na chwilę zrobiło się zupełnie cicho, słychać było tylko delikatną melodię i stukot migawek aparatów fotograficznych, licznie zgromadzonych fotoreporterów i dziennikarzy. Na chwilę zamarła sala wypełniona po brzegi publicznością, by za chwilę wybuchnąć falą oklasków - gorących, mocnych, spontanicznych. A one szły przez scenę spokojne, dostojne, skupione. Chciały zaprezentować się jak najlepiej. I udało im się to znakomicie. Publiczność to doceniła bijąc głośne brawa. Te brawa to piękne podziękowanie za wiele tygodni żmudnych i trudnych ćwiczeń, za wiele wyrzeczeń - podziękowania dla dziewcząt i ich choreografki, z którą wspólnie układały kompozycje i ćwiczyły, ćwiczyły, ćwiczyły... Teraz ta nauka zaowocowała piękną prezentacją. I takie już wrażenie pozostanie wśród tych, którzy obejrzeli dwunastkę śmiałych, odważnych, ładnych i zgrabnych dziewcząt - finalistek wyborów Miss
Ponidzia 2001.
Po tych pięknych, ale troszkę poważnych przeżyciach, na scenie BSCK pojawił się Krzysztof Piasecki, znakomity satyryk, znany większości tylko z programów telewizyjnych. Dziś stał twarzą w twarz z buską publicznością.
Opisać tego, o czym mówił Krzysztof Piasecki, po prostu się nie da. To był znakomity występ prześmiewcy obyczajów jakie znalazły sobie u nas w kraju prawo obywatelstwa. Było wesoło, a zadowolona publiczność nie szczędziła braw znakomitemu gościowi.
Teraz na scenie pojawili się chłopcy. Prezentowali znakomite wyroby firmy Sunset Suit - eleganckie, na każdą okazję. Kolejne występy dziewcząt publiczność oceniała już spokojniej. Nastąpiło pewne odprężenie, które pozwoliło na ocenę "chłodnym okiem". Ta ocena przydała się w czasie typowania na specjalnych kuponach Miss Publiczności. Dziewczęta pokazały się publiczności w strojach i tańcu sportowym.
Wystąpiły w koszulkach firmowych ERA GSM ofiarowanych nam przez sklep ABC. Potem prezentowały wspaniałe suknie, bluzeczki i spódnice oferowane w salonie sprzedaży GRACJA. Wszyscy oczekiwali na to zdaniem publiczności - najważniejsze wystąpienie kandydatek do tytułu Miss Ponidzia 2001 r. - na "odkrycie się", czyli występy w kostiumach kąpielowych.
I nadszedł ten moment "prawdy". W tym roku dziewczęta wybrały w większości kostiumy dwuczęściowe. Kostiumy kolorowe, eleganckie, modne. Mogły w takich zaprezentować się dzięki wspaniałomyślności właścicielki firmy STATON. Wyglądały szałowo! Na scenę wyszły z prawdziwymi piłkami futbolowymi, które rzuciły w stronę publiczności. 12 wspaniałych piłek z emblematami ERA GSM, prezent od sklepu ABC dla publiczności. Dwanaście osób może teraz rozpocząć ćwiczenia z piłką.
Wszystko dla zdrowia. Niech tylko pamiętają od kogo ten prezent. Publiczność nie szczędziła braw. Bo też dziewczęta wyglądały w kostiumach wspaniale. Wspaniale zaprezentowały specjalnie na ten występ przygotowany taniec. Atmosfera zrobiła się gorąca. Bo oto na naradę wyszli jurorzy. W tym roku "siedmioro gniewnych", lub siedmioro sprawiedliwych - jak kto woli, stanowili: Elżbieta Kaszowicz, Justyna Lipiec, Tadeusz Krzemiński, Mieczysław Sas, Janusz Gembiś, Marian Kopała i Czesław Chałat. Narada była długa i burzliwa. Podobno najdłużej dyskutowano nad przyznaniem tytułów I i II Wice Miss.
Nadeszła najbardziej oczekiwana chwila. Ogłoszenie wyników. Wcześniej odczytany został jakże miły i serdeczny list, skierowany od Pani poseł Zofii Grzebisz-Nowickiej do najpiękniejszej dziewczyny naszego regionu. Były w liście gratulacje i najserdeczniejsze życzenia.
Wreszcie podane zostały wyniki. Były oczekiwane i jak się okazało zgodne z odczuciami publiczności.

Miss Internetu została wybrana dziewczyna z nr 9 -
Małgorzata Nowak.
Szarfę Miss FOTO założyła uczestniczka konkursu z nr 4 -
Agata Kolarz, otrzymując aparat fotograficzny i album do zdjęć oraz kosmetyki fumy Oriflame.
Publiczność wskazała na nr 5 - Agnieszkę Pytel i ona otrzymała szarfę
Miss Publiczności, a w nagrodę wycieczkę do trzech stolic europejskich.
Tytuł Miss Czytelników rozstrzygnięty został wcześniej. Po podliczeniu kuponów jakie dotarły w terminie do redakcji, okazało się, że
Miss Czytelników została dziewczyna z nr. 12 - Magdalena Nocoń. W nagrodę otrzymała piękną torebkę skórzaną i kosmetyki firmy Oriflame.
Tytuł II Wice Miss, koronę i toster, a także talon na kosmetyki w Perfumerii 102 zdobyła
Agata Kolarz nr 4.
Tytuł I Wice Miss, koronę, talon na zakupy w salonie Gracja oraz talon na zakupy kosmetyków w Perfumerii 102 w Busku zdobyła
Małgorzata Nowak z nr 9.
Najważniejszy tytuł - Miss Ponidzia 2001 wraz z koroną dla najpiękniejszej dziewczyny Ponidzia roku 2001 oraz nagrodą główną, kamerą wideo i talonem na zakup kosmetyków w Perfumerii 102 zdobyła
AGNIESZKA PYTEL z nr 5. Tak więc przyznane zostały kolejne tytuły dla najpiękniejszych dziewcząt Ponidzia. Dla nich powód to do dumy, my cieszymy się z jeszcze jednej imprezy i z tego, że udało nam się przedłużyć tę piękną tradycję. (jsj)
Źródło: Tygodnik Ponidzia |