Nazywam się Kamila Szcześniak, mam 17 lat i uczę się w drugiej klasie Liceum Ogólnokształcącego w Busku Zdroju, ale od niedawna. Wcześniej uczęszczałam do niepublicznego Liceum Ekonomicznego w Busku-Zdroju, a do obecnej szkoły chodzę zaledwie trzy tygodnie. Ze wszystkich przedmiotów najbardziej lubię geografię.
Jakie są twoje zainteresowania, co robisz w wolnych chwilach?
Interesuję się filmem (dramat, melodramat), czytam książki o podobnej tematyce, jak większość chyba młodych dziewcząt uprawiam sport. Np. jeżdżę na rowerze, gram w siatkówkę, pływam. Uwielbiam zwierzęta, a nade wszystko kocham małe dzieci. Interesuję się także sztuką teatralną i z nią wiążę plany na przyszłość.
Opowiedz nam o swoich planach, jeśli to nie tajemnica? |

|
Po ukończeniu Liceum będę próbowała dostać się do szkoły teatralnej w Łodzi. Bardzo bym chciała zostać aktorką. Wydaje mi się, że posiadam predyspozycje do tego zawodu. Podczas szkolnych uroczystości brałam udział w licznych przedstawieniach, apelach, a także w pokazie mody. Gdyby jednak te plany się nie powiodły, chciałabym pracować z dziećmi, wcześniej należałam do Klubu Towarzystwa Przyjaciół Dzieci i bardzo polubiłam kontakt z nimi.
Jakie cechy charakteru najbardziej w sobie cenisz?
Wydaje mi się, że pracowitość, miłość do dzieci, zaangażowanie w to co robię, natomiast przyznaję - moją słabą stroną jest niepunktualność.
Co skłoniło Cię do wzięcia udziału w Wyborach Miss
Ponidzia?
Pomysł wzięcia udziału w wyborach podsunęła mi mama i to ona nalegała, żebym spróbowała swych sił. Z początku nie bardzo się widziałam w tej roli, długo się zastanawiałam, a do podjęcia decyzji przyczyniła się głównie ciekawość oraz namowy przyjaciół.
|

|
Co byś zrobiła, gdyby korona Miss Ponidzia przypadła właśnie Tobie?
Gdybym wygrała wybory, była bym skłonna odstąpić swoją nagrodę na rzecz potrzebujących dzieci. Dla mnie sam udział w imprezie będzie dużą satysfakcją.
Z pewnością dziewczyna startująca w tego typu konkursie ma większe powodzenie u chłopców. Jak myślisz, czy to prawda?
|
Chłopcy na pewno inaczej patrzą na dziewczęta startujące w konkursie piękności. Jednak są one również poddawane ostrej krytyce z ich strony. Są surowymi "jurorami".
|