|

Park zdrojowy w okolicy fontanny
|
Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku
straciliśmy
żupy solne w Wieliczce i Bochni oraz warzelnie soli w Małopolsce
Wschodniej. Prusy i Austria narzuciły wysokie
ceny, wręcz rujnujące naszą gospodarkę. Poszukiwania geologiczne
były rozwiązaniem, które mogło dać Polsce tańszą sól. Król
Stanisław August powołał państwową służbę
geologiczną, której głównym zadaniem było wykrycie złóż soli.
Pierwszym badaczem buskiej solanki był Jan Filip
Carosi, który w 1781 r. opublikował opis geologiczny wypływów solanki w Busku. |
28 września 1784 r. warzelnię soli w Busku odwiedzili
sławni geolodzy: Jerzy Forster, Jan Jaśkiewicz, Franciszek Scheidt i Berniard. Stwierdzili oni, że buska solanka
zawiera: "dwie kwinty soli w pincie wody", co w przeliczeniu na miary dziś obowiązujące wynosiło 3,4 g soli w 0,568
l. wody. Była to woda bardzo silnie zmineralizowana.
W czerwcu 1787 r. bawił w Busku król
Stanisław August Poniatowski, który zapoznał się z postępem prac badawczych. Produkcją soli w Busku interesował
się także Hugo Kołłątaj, który zlecił ks. R Ossowskiemu, częściowo finansującemu prace, by ten
przysłał próbki ziemi z odwiertów, celem przeprowadzenia badań
laboratoryjnych. H. Kołłątaj był właścicielem Krzyżanowic
koło Pińczowa, dlatego wydobywanie soli i zyski z tego tytułu nie były mu obojętne.
Oblicza się, że w Busku uzyskano 4 tys. cetnarów soli
(tj. około 259 ton). Eksploatację przerwano w 1796 r., a więc z chwilą włączenia Buska do zaboru austriackiego
(gdzie były pokłady soli).
20 sierpnia 1800 r. w Busku przebywał
Stanisław
Staszic, który w swym dzienniku odnotował wrażenia z odwiedzin w nieczynnej warzelni soli.
W 1808 roku miejscowy lekarz Winterfeld-zaczął wykorzystywać miejscowe wody do celów leczniczych.
Eksperymenty rozpoczął na zwierzętach. Dały wyjątkowo dobre rezultaty.
W latach 1825-1835 coraz więcej pacjentów poddawało się kuracji w Busku
(np. w 1828 r. leczyły się 202 osoby). Jednym z pacjentów był leczący przewlekły reumatyzm
dzierżawca Buska - Feliks Rzewuski. Oceniwszy wysoko walory lecznicze solanek, założył spółkę warszawskich akcjonariuszy, a następnie otrzymał zezwolenie na otwarcie uzdrowiska. Pierwszy zakład
kąpielowy otwarto 1 czerwca 1836 r. w pięknym budynku łazienek, zaprojektowanym
przez wybitnego architekta Henryka Marconiego. Łazienki wybudowane zostały w
pięknym, rozległym parku, zaprojektowanym przez Ignacego Hanusza.
Uzdrowisko szybko stało się modne i zaczęło się rozwijać. Powstawały nowe obiekty lecznicze, przybywało
kuracjuszy. W 1850 r. zarejestrowano ich 415. W latach następnych, ich liczba wzrastała.
W latach 1865-1874 uzdrowisko znajdowało się pod
zarządem państwowym, po czym zostało wydzierżawione najpierw
Lubieńskiemu, następnie doktorowi A. Dobrzańskiemu, który obok
wód siarczanych zastosował do leczenia mułv mineralne, wydobywane z okolicznych stawów.
|
W 1894 r. Zakład Zdrojowy przejęła Komisja Rządowa. Pod koniec
XIX wieku Busko zaliczano do najbardziej wartościowych i najliczniej odwiedzanych europejskich
uzdrowisk. O popularności kurortu świadczył fakt, że w 1899 r.
leczyło się w Busku i wypoczywało 2431 osób. W 1918 r. dr Szymon Starkiewicz rozpoczął na tzw.
"Żwirowej Górze'' leczenie chorych dzieci. Przystąpił też wkrótce do
budowy zakładu leczniczego dla dzieci, który
nazwano "Górka" od miejsca usytuowania. Zakład oddano do użytku w 1927 roku.
|

"Aleja marzeń" prowadzi do
sanatorium Marconiego przez park zdrojowy.
|
W czasie II wojny światowej łazienki uległy dewastacji.
Do remontu przystąpiono bezpośrednio po wyzwoleniu, rozpoczęto też rozbudowę uzdrowiska. Jednocześnie
prowadzono badania geologiczne, czego efektem było odkrycie nowych źródeł, a to pozwoliło na dalszy rozwój Zdroju.
Od początku lat sześćdziesiątych rozpoczęto budowę nowych sanatoriów: Związku Inwalidów
"NIDA", Szpitala Uzdrowiskowego "KRYSTYNA",
"WŁÓKNIARZA", "RADKA", "RAFAŁA". Dla dzieci kalekich wybudowano
nowoczesny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Wybudowano nowe sanatorium
"Zielona". Powstało też wiele
prywatnvch pensjonatów w rejonie Zdroju. W następnych latach
zlikwidowano kotłownie opalane węglem, wybudowano oczyszczalnie ścieków, zlikwidowano tzw. bariery
architektoniczne.
Współczesne nam Busko Zdrój jest miastem
przyjaznym każdemu kuracjuszowi, każdemu turyście, wszystkim, którzy przyjeżdżają tu by leczyć się i wypoczywać.
Oferta lecznicza jest niezwykle bogata, a wspomniane już wody czynią wręcz cuda.
|